Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbe w Tychach
 
item 1
 

Rok Kolbiański




Stajemy przed wielkim wyzwaniem duchowym. W dniu 14 sierpnia 2010 r. rozpoczął się Rok Kolbiański, który trwać będzie do 15 sierpnia 2011 r. W tym czasie pragniemy w szczególny sposób uczcić syna polskiej ziemi i świętego naszego zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, założyciela dwóch Niepokalanowów, Rycerstwa Niepokalanej i Wydawnictwa MI, bohatera czynu oświęcimskiego i człowieka żyjącego wiarą na co dzień.

W przyszłym roku mija 70 lat od wydarzeń, które zaowocowały niezwykłym plonem. Samych wydarzeń było trzy. Złożyły się one na zbawczy tryptyk ludzkiego losu, przedwiecznego przeznaczenia człowieka, któremu nieodmiennie towarzyszy cierpienie, śmierć i chwała. Droga krzyżowa, Golgota i zmartwychwstanie.

Uśmiechnięty święty, jak mówią niektórzy o o. Kolbem, nie miał wcale "wesołego" życia - oddychający jednym płucem, chory od młodości na gruźlicę szedł niemal od początku drogą krzyżową swojego losu. Szczególny jej etap rozpoczął się właśnie 70 lat temu, 17 lutego 1941 r., i zaprowadził go na pretorium Pawiaka. Potem 28 maja zaczęła się droga krzyżowa. Zawiodła go na wzgórze Auschwitz. Tam dokonała się ofiara, 14 sierpnia 1941 r. Trzy wydarzenia - trzy daty. Jest jeszcze jedna, jakby dopełniająca zbawcze misterium - 15 sierpnia: dzień chwały, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i Jej rycerza. Ona, Królowa nieba i ziemi, i on - król w podwójnej koronie, symbolu wcielenia dogmatu Niepokalanego Poczęcia i danego Chrystusowi świadectwa. Biel przejrzystości życia i czerwień męczeńskiej krwi. Chrześcijanin. Katolik, kapłan i zakonnik. Polak. Człowiek. Człowiek wierzący. Święty.

Przyjdzie nam w tym Roku Kolbiańskim przyjrzeć się bliżej - sobie: ile jest w nas chrześcijaństwa i człowieczeństwa, ile jesteśmy zdolni dać Chrystusowi i człowiekowi w potrzebie, czy potrafimy kochać nad życie.

Przez ten rok będziemy się zastanawiać nad odpowiedzią na te pytania w różnych miejscach. W Niepokalanowie, w Warszawie, w Auschwitz. Również w Krakowie, Kalwarii Pacławskiej, Zakopanem, Mszanie Dolnej, Nieszawie - i poza granicami naszego kraju: w Japonii, na Ukrainie, Białorusi (Nagasaki, Lwów, Grodno) - wszędzie tam, gdzie zaznaczył swoją obecność św. Maksymilian Maria Kolbe. Także tam, dokąd przybył po tych trzech wydarzeniach, których 70-lecie będziemy obchodzić: w diecezjach, parafiach i szkołach pod jego wezwaniem.

Ufam, że nie zmarnujemy tego czasu, że sięgniemy po kolbiańskie dziedzictwo i zaczerpniemy z niego pełnymi garściami. Przyjmiemy do serca jego Ideał - Niepokalaną. Dla Niej bowiem żył, pracował i umarł. Spełnił największe ludzkie marzenie: był człowiekiem szczęśliwym.

To marzenie jest na wyciągnięcie ręki - Niepokalanej... Znak pokoju i szczęścia dany nam z nieba. Wystarczy tylko odwzajemnić ten gest.

Kochajmy Niepokalaną!

o. Stanisław M. Piętka
gwardian Niepokalanowa i asystent narodowy Rycerstwa Niepokalanej





Źródło i więcej o tym na stronie: rokkolbianski.pl